Wybrał wyjazd do Anglii
Hat-tricka w meczu z Cukrownikiem Chybie ustrzelił Krzysztof Koczur, ale ozdobą spotkania był gol Ryszarda Borutki. Z gry w Drzewiarzu Jasienica zrezygnował Mariusz Sacha.
- Do pierwszej bramki gra nie kleiła się. Dopiero ten gol Adama Kozielskiego rozwiązał worek - tłumaczy wysokie zwycięstwo nad Cukrownikiem Chybie nasz rozmówca. Michał Grześ dodaje, że po zmianie stron przeciwnik kompletnie opadł z sił. - Nie wiem czy chociaż raz w drugiej połowie zapędził się pod nasze pole karne.
Ozdobtą środowej wygranej Drzewiarza był gol z samej końcówki. - Rysiek Borutko dostał piłkę przed pole karne i uderzył po długim rogu w okienko bramki chybian - mówi z zachwytem piłkarz wypożyczony z bielskiego Rekordu. - To dobry prognostyk przed ligą. W zespole dopisuje zdrowie, a defensywa kolejne spotkanie zagrała na zero z tyłu. Po spotkaniu zadowolony był trener Kościelniak. W sobotę jasieniczan czeka mecz w Pucharze Polski z Sołą Kobiernice.
Z dziennikarskiego obowiązku dodajmy jeszcze, że przed sparingiem z gry w Jasienicy zrezygnował Mariusz Sacha. Skrzydłowy podziękował w szatni za kilkanaście dni treningów i poinformował, że z powodów osobistych rezygnuje z gry w czwartoligowym Drzewiarzu. Były młodzieżowy reprezentant Polski najprawdopodobniej w celach zarobkowych wyleci na dniach do Anglii.
Jeszcze we wtorek publikowaliśmy wywiad z zawodnikiem. Sacha: "Chcę się odbudować".
Drzewiarz Jasienica - Cukrownik Chybie 8:0 (2:0)
Bramki: Kozielski (25', 57'), Koczur (28', 50', 89'), Papatanasiu (53'), Jasiński (75'), Borutko (86')
Drzewiarz: Żerdka (55. Michałowski) - Pala (46. Sekuła), Kliber (46. Romanowicz), Grześ (46. Czyż), Lapczyk (68. Greń) - Testowany, Basiura (63. Borutko), Papatanasiu (55. Grześ), Jakowenko - Koczur, Kozielski (70. Jasiński).
bak

Klauzula informacyjna ›