Słyszałeś Dariusz Łatka i wiedziałeś, że chodzi o Podbeskidzie. Pomocnik po sezonie opuścił Bielsko-Białą. Teraz ma szansę gry w europejskich pucharach. Ale z łotewskim FK Jelgava.

Blisko 36-letni defensywny pomocnik "Góralem" był od sezonu 2010/2011. Tylko w ostatnim sezonie rozegrał dla Podbeskidzia 30 spotkań i... strzelił swoją pierwszą bramkę w ekstraklasie, mimo, że debiutował w niej w poprzednim stuleciu.

Teraz piłkarz swoją piłkarską karierę kontynuował będzie najprawdopodobniej na Łotwie. Wszystko dzięki żonie, która w nadbałtyckim kraju podjęła pracę. - Moja żona prowadzi tutaj szkolenia dla jednej z linii lotniczych - tłumaczy zainteresowany.

Co ciekawe po 21. kolejkach łotewskiej ekstraklasy FK Jelgava plasuje się na czwartej pozycji i ma sporę szansę na udział w europejskich pucharach. Doświadczenie Łatki mogłoby w tym zadaniu znacząco pomóc drużynie.

bak