Sponsor pomoże z Korzymem
Wciąż nie jest jasna przyszłość Macieja Korzyma. 26-letni napastnik ma jeszcze dwuletni kontakt w Kielcach, ale na pewno go nie wypełni. Z zawodnikiem rozmawia Podbeskidzie.
W zeszłą niedzielę piłkarz zagrał pełne 90 minut w starciu z Zawiszą Bydgoszcz, a po spotkaniu przyznał dziennikarzom, że dostał od klubu zielone światło w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Klubowi działacze szukają bowiem oszczędności.
Koronie ciąży bardzo wysoki kontrakt napastnika. Z kolei temat transferu Korzyma niósł się po stadionie już w trakcie piątkowego spotkania z Pogonią Szczecin. Nieoficjalnie wiadomo, że jeszcze przed startem ekstraklasy odbyły się pierwsze rozmowy z napastnikiem ws. przeprowadzki do Bielska-Białej, gdzie zespół prowadzi dobrze znany mu i ceniony trener Leszek Ojrzyński.
Problem pojawia się w momencie spełnienia oczekiwań finansowych samego piłkarza. Z tego tytułu z usług Korzyma szybko zrezygnował Górnik Zabrze, który nie ma zamiaru tworzyć kominów płacowych w sytuacji gdy mocno ograniczył wydatki na kontrakty piłkarzy. Politykę oszczędności od lat prowadzą również w Bielsku-Białej. Ale z pomocą może przyjść jedna z firm.
Według naszych informacji kontrakt zawodnika mógłby sfinansować jeden ze sponsorów Podbeskidzia. Rozmowy z samym zawodnikiem nieco się przeciągają, ale ich zakończenie może mieć miejsce w najbliższym czasie.
bak
Komentarze 3
"Czytam artykuł i nie wierzę - Koronę nie stać na Korzyma, a Podbeskidzie tak ???? Jeżeli Pan trener i piłkarz darzy się sympatią, to niech się spotykają, grilluja, chodzą na kręgle, etc., a jeden drugiego niech nie ciągnie za uszy i daje mu etat. PO cóż nam kolejny napadzior, kiedy mamy już ich kilku - wrócił Robert, Chrapus chyba odpalił, jest Okińczyc. Czy w tym kluibie jest Rada Nadzorcza, ktoś, kto w jakikolwiek sposób sprawuje kontrolę nad transferami ? Przecież mieliśmy Lebiedyńskich, Nwaogu, Blażków, którzy zapewne w sumie kosztowali wiecej niż kontrakt Demjana !!! Co pół roku przeciąg w szatni, fajne kontrakty, prowizje dla menagerów i co ? wielkie g... . Ludzie, nam trzeba obrońcy/-ów, bo odejście Telicha kompletnie rozmontowało naszą defensywę!. Przy całym szacunku i sympatii do Pietrasa, to już nie ta szybkośc - metryki nie da się oszukać..."

Klauzula informacyjna ›