Zeszło z nich powietrze
- Sama gra wyglądała nieźle, ale po dwóch niewykorzystanych sytuacjach kompletnie zeszło z nas powietrze - mówi Jarosław Zadylak o przegranym sparingu ze Szczakowianką Jaworzno.
- Graliśmy naprawdę przyzwoicie, ale wynik tego nie pokazuje - komentuje sobotni test-mecz opiekun Spójni. - W pierwszej połowie stworzyliśmy sobie wiele sytuacji. Z gry bramkę zdobyć dwukrotnie powinien Dominik Zieliński oraz Dawid Frąckowiak. Ten drugi zmarnował m.in. świetnie dośrodkowanie w pole karne.
Zimnej krwi pod bramką nie zachował również Jakub Kałka oraz Damian Stawicki. - Po dwóch pierwszych sytuacjach z naszej strony kompletnie zeszło z nas powietrze i straciliśmy bramkę. Później groźny strzał zbił jeszcze na poprzeczkę Zbigniew Huczała, ale w drugiej połowie rywal dołożył kolejne trafienie praktycznie z niczego - kończy relację trener Zadylak, który ze Szczakowianką sprawdzał środkowego pomocnika.
Kolejny sparing Spójnia zagra w sobotę z Ruchem Radzionków.
Szczakowianka Jaworzno - Spójnia Landek 2:0 (1:0)
Spójnia: Huczała - Lech, Siedlok, J. Kubica, Hałat - Pszczółka, Adamczyk, Stawicki, Kałka - Zieliński, Frąckowiak oraz Jacak, Genc, Szczepanik, Sz. Kubica, Testowany, Gomółka, Konrad Makowski, Gala.
bak

Klauzula informacyjna ›