Piątek bez bramki
Ani jednej bramki nie zdobyli piłkarze Podbeskidzia w dwóch piątkowych sparingach. Po 45 minut przeciwko Koronie Kielce zagrali na szpicy Idrissa Cisse i debiutujący Robert Demjan.
Sparing z Koroną był ostatnim dla zespołu Podbeskidzie przed startem ekstraklasy. Widać było, że trener Leszek Ojrzyński mocniejszy skład zostawił na popołudniowy test-mecz. Przypuszczać można, że wyjściowy skład na Pogoń Szczecin ustawiony zostanie w większości z zawodników obecnych w Kielcach.
Pierwsza odsłona minimalnie należała do gospodarzy, którzy nękali Richarda Zajaca. W pierwszym kwadransie bliski zdobycia gola był Siergiej Chiżniczenko, ale sytuację w ostatnim momencie uratował powracający do zdrowia Dariusz Pietrasiak. W odpowiedzi bielszczanie po strzale Macieja Iwańskiego w 25. minucie trafili w poprzeczkę.
Początek drugiej połowy to większa aktywności drużyny z Kielc, ale strzały zawodników gospodarzy albo były niecelne albo radził sobie z nimi Zajac. W 68. minucie groźnie było pod bramką Korony. W pole karne z rzutu wolnego precyzyjnie dośrodkowywał Iwański, a bramkarz miejscowych w ostatniej chwili uratował swój zespół przed utratą bramki.
Dziesięć minut później to Maciej Korzym był bliski zdobycia pierwszego gola po próbie przelobowania golkipera "Górali". Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Podbeskidzie bez strzelonej bramki w dwóch piątkowych meczach.
Korona Kielce - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0
Podbeskidzie: Zajac - Górkiewicz, Pietrasiak, Konieczny, Tomasik - Sokołowski (76. Malinowski), Iwański, Sloboda (76. Lenartowski), Trochim (86. Jarosz), Chmiel (76. Patejuk) - Cisse (46. Demjan).
bak

Klauzula informacyjna ›