Nic nie wyszło z planów wypożyczenia Kamila Adamka do GKS-u Tychy. Napastnik nie wzmocni pierwszoligowca i 14 lipca musi pojawić się na treningu Drzewiarza Jasienica.

25-letni Adamek w Tychach trenował przez blisko tydzień. W tym czasie zdążył zagrać m.in. w sparingach przeciwko swoim byłym drużynom - Koronie Kielce i Podbeskidziu. Szału nie zrobił, chociaż umiejętności napastnika doskonale zna trener Przemysław Cecherz, który ostatnie pół roku miał zawodnika do swojej dyspozycji w Kolejarzu Stróże. Tam spędził na murawie zaledwie kilkadziesiąt minut.

Jak zapowiada prezes klubu, kolejnych testów krnąbrnego piłkarza już nie będzie. - Kamil powinien stawić się teraz na naszym pierwszym treningu. Ten odbędzie się 14 lipca. Pięć dni później gramy sparing - przypomina Mirosław Łaciok.

Sternik jasieniczan nie blefuje, bowiem przebywa na wakacjach. O żadnej zgodzie na treningi w innym klubie nie może być mowy. 

bak