Jeśli ktoś spodziewał się gwałtownej rewolucji kadrowej w Góralu Żywiec, to musi czuć się rozczarowany. Zespół dowodzony przez trenera Piotra Jaroszka czekają kosmetyczne zmiany. Treningi do zespołu poprzedzą dwa nabory.

Piłkarze czołowej drużyny czwartoligowych zmagań na pierwszych zajęciach pojawią się 11 lipca. - Dzień później gramy sparing z LKS-em Czaniec - zapowiada inaugurację szkoleniowiec. Piotr Jaroszek nie przewiduje specjalnych zmian w kadrze Górala.

- Opuszcza nas jedynie Piotr Małysiak, który kończy wypożyczenie - dodaje rozmówca, który w przyszłym sezonie nadal planuje być grającym trenerem żywczan. - Zobaczymy jak szeroką kadrą będziemy dysponować. Gdy pojawią się kartki i kontuzje to niewykluczone, że będę musiał pojawić się na murawie - mówi Jaroszek, który nie ukrywa, że jego udział minutowy w meczach Górali powinien być jednak znacznie mniejszy.

O tym kto dołączy do kadry zespołu zadecydują najbliższe treningi. - Z pewnością będą to nadal zawodnicy wywodzący się z Żywieckiej Akademii Piłki Nożnej. I tutaj pojawia się problem, bowiem zespół juniorów starszych sekcji piłkarskiej klubu wywalczył awans do Śląskiej Ligi Juniorów. - Tym samym nie będziemy mogli już tak swobodnie korzystać z usług naszych wychowanków.

bak