Adam Pazio to dziesiąty transfer Podbeskidzia tego lata. Trener Leszek Ojrzyński chce jeszcze napastnika. - Musi dać nam jakość, być "otrzaskany". Może być to Robert Demjan, który zna klimat - mówi w rozmowie z naszym portalem.

Od 23 do 28 czerwca "Górale" przebywali na pierwszym zgrupowaniu w Jarocinie. Podczas pięciu dni ciężkiej pracy rozegrali trzy mecze kontrolne, a wcześniej cykl sparingowy zainaugurowali w Krakowie. O ostatnich nerwowych tygodniach w klubie, transferowych zakupach, braku doświadczonego napastnika i w końcu podpisanej nowej umowie rozmawiamy z Leszkiem Ojrzyńskim, trenerem Podbeskidzia.

- To było udane zgrupowanie w Jarocinie? Jak Pan je ocenia?
Za nami okres ciężkiej pracy, w trakcie której forma mocno spada, a narasta zmęczenie. Ale obyło się bez większych urazów.

- Dwa pierwsze sparingi wygraliście, na zakończenie przyszła jednak porażka.
We wszystkich trzech spotkaniach popełnialiśmy błędy. Pewnie, że łatwiej analizuje się mecze w których odnieśliśmy zwycięstwa. W sobotę z Górnikiem nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji, a rywal okazał się skuteczny pod naszą bramką.

- Mocno miesza Pan w ustawieniu podczas spotkań kontrolnych.
Szukamy rozwiązań, mocno rotujemy składem, sprawdzamy jak poszczególni zawodnicy radzą sobie na danej pozycji, w danym ustawieniu. Póki co większość zawodników gra po 45 minut w meczu i dopiero zobaczymy wkrótce jak będzie to wyglądać gdy dojdzie zmęczenie i całe spotkanie grać będzie jeden skład, jedno ustawienie.

- Podpisanie umowy z Adamem Pazio to dziesiąty transfer Podbeskidzia. Ostatni?
Chcę jeszcze napastnika. Pozyskaliśmy kilku chłopaków z niższych lig, ale przed nimi jeszcze sporo pracy. My musimy ściągnąć napastnika, który od pierwszej kolejki da nam jakość, pozwoli zdobywać bramki. Wierzę w swoich zawodników, ale dla nich będą to debiuty w ekstraklasie, a nam potrzeba piłkarza ogranego, powiedziałbym "otrzaskanego" na tym poziomie.

- Będzie to Robert Demjan?
Fajnie byłoby gdyby to był Demjan. Robert zna tutejszy klimat, znają go kibice, wie na co stać zespół.

- Na jakim etapie są rozmowy z zawodnikiem?
Nie wiem, proszę pytać o to działaczy. Ja ostatni tydzień nie interesowałem się tym tematem.

- Pan po powrocie podpisze nową umowę z klubem, pomimo przedłużających się rozmów z Murapolem?
Parafowałem już kontrakt z Podbeskidziem, gdyby tak się nie stało, nie udałbym się na obóz.

bak