Omonia bez szans
Omonia Nikozja to kolejny rywal Podbeskidzia podczas obozu w Jarocinie. "Górale" po golu Wojciecha Okińczyca i Dariusza Kołodzieja pokonali piątą drużynę cypryjskiej ekstraklasy.
W wyjściowym składzie na mecz z piątą drużyną cypryjskiej ekstraklasy trener Leszek Ojrzyński znalazł miejsce tylko dla dwóch zawodników, którzy podczas przerwy w rozgrywkach dołączyli do drużyny. W obronie zagrał Rafał Grzelak, tworząc parę stoperów wraz z Adamem Deją, a na szpicy wystąpił Wojciech Okińczyc.
To spotkanie mogło się znakomicie zacząć dla bielszczan. Już w 5. minuce przed okazją stanął Sebastian Bartlewski, który zmarnował doskonałą sytuację. "Górale" bramkę zdobyli po dwóch kwadransach gry. Stałe fragmenty dokładnie wykonywał Maciej Iwański, i to przyniosło efekt w postaci bramki Wojciecha Okińczyca. Ustawiony jako typowa "9" zawodnik popisał się podręcznikowym strzałem, którym nie dał szans bramkarzowi.
Po zmianie stron Podbeskidzie szybko podwyższyło prowadzenie. W 50 minucie w swoim stylu rozpędził się Piotr Malinowski i mocno zagrał piłkę w pole karne. Futbolówka trafiła w rękę jednego z Cypryjczyków i arbiter nie miał wątpliwości dyktując rzut karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał Dariusz Kołodziej dla którego to już druga bramka podczas przygotowań.
Po podwyższeniu prowadzenia zespół z Bielska-Białej oddał inicjatywę Cypryjczykom. Ci zaś atakowali często, ale ich skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. Dość powiedzieć, że Michal Pesković nie miał okazji żeby się wykazać, bowiem większość strzałów na jego bramkę była niecelna. W końcówce dobrą okazję zmarnował jeszcze "Malina".
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Omonia Nikozja 2:0 (1:0)
Bramki: Okińczyc (32'), Kołodziej (50' z karnego)
Podbeskidzie: Zajac - Górkiewicz, Deja, Grzelak, Adu - Sokołowski, Iwański, Sloboda, Chmiel - Bartlewski - Okińczyc. II połowa: Pesković - Pazio, Byrtek, Konieczny, Tomasik - Śpiączka, Trochim, Lenartowski, Malinowski - Kołodziej - Chrapek.
bak

Klauzula informacyjna ›