Nabrali wody w usta
Przeciągają się rozmowy gminy Bielsko-Biała z mniejszościowym udziałowcem Podbeskidzia. Murapol tylko do końca miesiąca pozostaje głównym sponsorem "Górali".
Pod koniec zeszłego tygodnia informowaliśmy, że koniec rozmów wydaję się być blisko, a do podpisania umowy powinno dojść początkiem następnego tygodnia. Do tej pory tak się jednak nie stało. Dlaczego? - Rozmowy wciąż trwają. Tyle na razie mogę powiedzieć - przekazał nam Tomasz Ficoń, rzecznik bielskiego Ratusza.
Odpowiedzi w sprawie przeciągających się rozmów nie dostaliśmy również w biurze prasowym Podbeskidzia. Komentować tematu negocjacji Murapolu z bielską gminą nie chce również ogólnopolski deweloper.
Niewykluczone, że wszystko rozgrywa się o pieniądze. Na przedłużających się rozmowach każda ze stron chce ugrać jak najwięcej. W kuluracach mówi się, że nowy kontrakt sponsorski będzie mniej korzystny dla bielszczanin, niż umowa podpisana trzy lata temu. Jeszcze za kadencji prezesa Janusza Okrzesika w 2011 roku, Podbeskidzie wynegocjowało sumę ok. 1,5 mln złotych za sezon (w tym bonusu za wyniki). Teraz kwota ta może być o kilkaset tysięcy niższa.
bak
Komentarze 9
Fajnie brzmią Twoje propozycje, choć jak znam życie, pewnie skończy się na "Beskid Arenie".

Klauzula informacyjna ›