Siedem lat temu zajęli ostatnie miejsce w bielskiej B-klasie. Dziś mogą świętować awans do "okręgówki". O działalności Czarnych Jaworze mówi prezes klubu Marcin Ząbek.

Klub został założony z powodu wycofania się zespołu Samarytanina Bielsko-Biała z rozgrywek bielskiej B-klasy w sezonie 2002/2003. Nowy klub - Czarni Bielsko-Biała - przejął wówczas licencję i zawodników spadkobiercy. Samarytanin w rundzie jesiennej rozgrywał wszystkie mecze na wyjazdach, Czarni - rundę wiosenną na boisku przy ul. Folwarcznej w Jaworzu. W 2005 roku klub przeniósł swoją siedzibę do Jaworza i od 9 lat występuje pod nazwą KS Czarni. Teraz na boisku przy Koralowej.

Tegoroczne mistrzostwo bielskiej A-klasy to największy sukces w dziejach klubu. - Celowaliśmy w czołową piątkę, a udało się zrobić awans. To efekt świetnie przepracowanej zimy - chwali zespół prezes Marcin Ząbek. Sukces Czarnych to również zasługa gminy, która wspiera drużynę. - Możemy liczyć na wsparcie wójta. Mamy świetny obiekt przy Koralowej, a być może przed nowym sezonem uda się zrealizować kilkudniowy obóz na Słowacji, ale to dopiero plany - wymienia nasz rozmówca.

Wcześniej jednak działacze oraz trener Sebastian Gruszfeld pomyślą o transferach. - Mamy upatrzonych kilka osób. Ponadto liczymy, że większość zawodników zostanie. Będziemy rozmawiać z gminą i sponsorami, jest tutaj świetna atmosfera do grania w piłkę. Postaramy się wprowadzić premie dla zawodników za zwycięstwa - dodaje Ząbek, który nie chce podzielić losu Zapory Wapienica i Soły Kobiernice, które w ostatnich latach po awansie od razu wracały do A-klasy.

- Będziemy mierzyć siły na zamiary - precyzuje sternik Czarnych, który nawiązał już współpracę z czwartoligowym Drzewiarzem Jasienica. - Chcemy aby nasze spotkania rozgrywane były w różnych terminach. Mieszkańcy będą mieli okazję obserwować poczynania obu drużyn. Ponadto niewykluczone są ruchy kadrowe między zespołami.

Ale ostatnie świetne wyniki pozwalają rozwijać młodzież. - Jaworze ma swoje zespoły żaków i żaczków. Rosnąca frekwencja sprawiła, że musieliśmy zatrudnić dodatkowego trenera - mówi z dumą Ząbek. Młodzież Czarnych to ich największa nadzieja.

bak