Nie jest jeszcze za późno
Dwukrotnie z rzędu został najskuteczniejszym zawodnikiem w II lidze zachodniej. Teraz dostanie kolejną szansę zaistnienia w ekstraklasie. Wojciech Okińczyc wykorzysta okazję?
28-letni napastnik w swojej przygodzie z piłką miał już okazję spróbować swoich sił w ekstraklasie. W sezonie 2004/2005 rozegrał nawet pięć spotkań w barwach Górnika Zabrze, ale bramki nie zdobył. - Moje podejścia, czy to w Górniku Zabrze, czy w Cracovii Kraków były kompletnie nieudane - przyznaje urodzony w Zielonej Górze piłkarz. To właśnie w rodzinnym mieście zawodnik imponował skutecznością. Tylko w ostatnich dwóch sezonach zdobył trzydzieści sześć bramek w 60 występach.
W zakończonych rozgrywkach wywalczył tytuł króla strzelców, chociaż jego drużyna uplasowała sie na trzeciej pozycji od końca i wylądowała w III lidze. - Piłka szuka mnie w polu karnym, mam umiejętność znalezienia się w odpowiednim miejscu i czasie, dzięki czemu często dochodzę do sytuacji strzeleckich. Wydaje mi się, że ogólnie moje wyszkolenie typowo piłkarskie jest na dobrym poziomie - mówi Okińczyc, który jest przekonany, że na grę w ekstraklasie w Podbeskidziu nie jest jeszcze za późno.
- Dojrzałem i psychicznie i fizycznie. Jeszcze nie jest za późno żeby pograć w piłkę na poziomie ekstraklasy - dodaje nowy nabytek "Górali" w rozmowie ze stroną klubową. Okińczyc jest zdania, że wcześnieja jego przygoda z wielką piłką zakończyła się fiaskiem z powodu młodego wieku. Zawodnik związał się z bielszczanami roczną umową z opcją przedłużenia o rok.
bak

Klauzula informacyjna ›