Odłożona koronacja
Czarni Jaworze w derbowym spotkaniu z Zaporą Wapienica mogli przypieczętowali awans do bielskiej "okręgówki". Aby wywalczyć tytuł mistrza bielskiej A-klasy musieli jednak wygrać.
Goście z Wapienicy już w 5. minucie wyszli na prowadzenie. Mateusza Ferugę zaskoczył uderzeniem z pierwszej piłki Piotr Żuromski i gospodarze musieli odrabiać straty. Kolejna bramka padła jednak dopiero po przerwie, choć do ofensywi ruszyli jaworzanie. W 60. minucie prowadzenie Zapory podwyższył Radosław Forjasz, który pozbawił nadziei na zwycięstwo drużynę lokalnego rywala. Czarni, wobec zwycięstwa Przełomu Kaniów, muszą odłożyć świętowanie awansu do bielskiej "okręgówki".
- Mieliśmy większe posiadanie piłki, ale Zapora nastawiła się na kontry i zagrała bardzo mądrze w defensywie. My również przez całe spotkanie mieliśmy problem z grą ofensywną. W sobotę dostaniemy kolejną szansę przypieczętowania sukcesu przed własną publicznością z Sokołem Buczkowice - powiedział nam Mateusz Feruga, bramkarz Czarnych.
Czarni Jaworze - Zapora Wapienica 0:2 (0:1)
Bramki: Żuromski (5'), Forjasz (60')
Czarni: Feruga - Kania, Kobza (50. Marcin Sztykiel), Szewczyk, Wacławski - Bydliński, Mańkus (61. Miagkyj), M. Pilch, Michał Sztykiel - J. Pilch, Waliczek (73. Krzak).
Zapora: Chmiel - Nowak, Szendzielarz, R. Wojnicz (27. Rak), G. Wojnicz - Folta, Forjasz, Ceglarz, Malinka - Żuromski (58. Biecuszek), Świder (82. Turek).
bak

Klauzula informacyjna ›