W turnieju młodych nadziei w Paryżu, 13-letnia tenisistka awansowała do półfinału, pokonując w dwóch setach Chinkę i Australijkę. W grudniu Maja Chwalińska chce wystartować w nieoficjalnych mistrzostwach świata na Florydzie.

Przepustkę do udziału w finale imprezy tenisistka wywalczyła wygrywając kwalifikacje w Piasecznie. Turniej Longines Future Tennis Aces zrzesza najlepszych tenisistów w 16 europejskich krajach. - Maja jest filigranową tenisistką, nie dysponuje nadzwyczajnymi warunkami fizycznymi. Mając 144 cm wzrostu była jedną z najniższych zawodniczek w stawce. Jest leworęczna, co daje jej dużą przewagę, bowiem jej serwis staje się niewygodny dla praworęcznych przeciwniczek - opowiada Piotr Szczypka, opiekun tenisistki w Paryżu.

W stolicy Francji tenisistka miała okazję trenować z Marion Bartolli, zeszłoroczną zwyciężczynią Wimbledonu. - Francuzka nazywała Maję "małą Radwańską", która kilkukrotnie w trakcie pokazowych gier potrafiła ją zaskoczyć wachlarzem zagrań i nietuzinkowymi umiejętnościami. Wywoływało to uśmiech na twarzy Marion - przekonuje prezes bielskiego klubu BKT "Advantage". - Wszechstronność jest największym atutem Mai. W tenisie można wyróżnić 28 sposobów zagrania piłki. Maja tę różnorodność stosuje. Potrafi zagrać skrót za siatkę, loba, płynnie przechodzi z obrony do ataku. Dzięki temu góruje nad rywalami.

Dzięki temu Chwalińska w Paryżu awansowała do półfinału turnieju. Wcześniej żadnemu polskiemu uczestnikowi nie udało się wygrać nawet choćby jednego spotkania. A nasi rodacy startowali we Francji już pięciokrotnie. - Wśród wszystkich dziennikarzy była uważana za jedną z głównych faworytek zawodów. Na przełomie czerwca i lipca w stacji Polsat Sport, spodziewać można się w trakcie transmisji z Wimbledonu kilkuminutowego skrótu z jej walk w Paryżu. Chwalińska w turnieju dotarła do półfinału.
Jej zmagania na kortach Rolanda Garrosa relacjonowaliśmy, tutaj, tutaj i tutaj.

Maja wraz z Piotrem Szczypką trzecia od prawej.

Celem Mai i jej trenera Pawła Kałuży z Dąbrowy Górniczej jest udział w Orange Bowl na Florydzie. To nieoficjalnie mistrzostwa świata w tenisie ziemnym U14, które rozgrywane są w USA w grudniu. - Kwalifikacja odbywa się na zasadzie rankingu Tennis Europe - tłumaczy zasady nasz rozmówca. - Dlatego Maja w najbliższym czasie uda się m.in. do Austrii by wziąć udział w kilku turniejach i piąć się w rankingu światowym. Pojadą tylko najlepsi w swoim kraju - dodaje Szczypka.

Talent i sportowy rozwój zawodniczki to również wielke wyróżnienie dla klubu. - Maja jest "wizytówką" klubu - z dumą przyznaje prezes BKT "Advantage". Klub, który w Bielsku-Białej funkcjonuje od trzech lat, już teraz zrzesza ponad 160 zawodników i zawodniczek. - Tenis jest jedną z najpopularniejszych dyscyplin na świecie, a w Polsce za sprawą ostatnich sukcesów Janowicza, sióstr Radwańskich oraz deblistów staję się coraz bardziej medialny i chętnie wspierany przez sponsorów.

Dlatego tenisiści zamierzają się rozwijać. Wkrótce w parku przy ul. Ceramicznej oddane zostaną cztery nowoczesne korty. - Od dwóch lat regularnie organizujmy ogólnopolskie turnieje klasyfikacyjne w kategoriach młodzieżowych. Końcem czerwca oddamy cztery korty o nawierzchni ceglanej, wybudowane za prywatne pieniądze. W perspektywie dwóch lat chcemy w Bielsku-Białej zorganizować turniej seniorski kat. future z pulą nagród 10 tys. dolarów. W historii naszego miasta czegoś takiego jeszcze nie było - dodaje prezes Piotr Szczypka, doktor nauk ekonomicznych w dziedzinie zarządzania w sporcie.

bak