Sylwester Patejuk po dwóch latach gry w Śląsku Wrocław wraca do Bielska-Białej. 32-letni skrzydłowy przyznaje, że to m.in. finanse były powodem powrotu do Podbeskidzia.

Patejuk we Wrocławiu zdążył zadebiutować w europejskich pucharach. Grał w eliminacjach Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy. Przez dwa lata rozegrał w barwach Śląska pięćdziesiąt spotkań w ekstraklasie w trakcie których zdobył zaledwie pięć bramek. Jak przyznaje sam zawodnik, zbyt mała liczba minut spędzonych na murawie była głównym czynnikiem zmiany barw klubowych.

Ofensywny pomocnik w najbliższych dniach, po przejściu testów medycznych w Bielsku-Białej, powinien podpisać roczny kontrakt z Podbeskidziem. Patejuk nie ukrywa, że cieszy się na powrót do zespołu, w którym zawsze czuł się jak w domu. Kolejnym ważnym aspektem były finanse. Piłkarz przyznał, że pieniądze - które w ekipie "Górali" stoją na niezbyt wysokim, ale realnym poziomie - ostatecznie przekonały go do przeprowadzki. 

bak