Lider zgubił punkty
Małą sensacją zakończyło się spotkania Rotuza Bronów z wyrastającym na głównego faworyta rozgrywek bielskiej B-klasy zespołem KS Bystra. Lider stracił punkty u siebie.
Strzelanie rozpoczęło się już w 10. minucie spotkania. Z rzutu wolnego precyzyjnie przymierzył Bartłomiej Chmielniak, który tym samym wyprowadził zespół z Bronowa na prowadzenie. Trzynaście minut później do wyrównania doprowadził Marcin Siedlarz. I choć do końca spotkania została jeszcze ponad godzina gry, była to ostatnia bramka jaką tego dnia zobaczyła publiczność zgromadzenia na obiekcie w Wilkowicach.
Autorem zdjęć jest Bartłomiej Budny.
Mimo potknięcia drużyna dowodzona przez trenera Bogdana Warzechę zachowała fotel lidera rozgrywek i wciąż jest głównym faowytem w walce o A-klasę - przewaga "Bystrzaków" stopniała jednak do trzech punktów. Tuż za plecami beniaminka bielskiej B-klasy ze stratą trzech punktów czai się zespół Zamka Grodziec Śl. Kolejna w tabeli jest Iskra Rybarzowice.
KS Bystra - Rotuz Bronów 1:1 (1:1)
Bramka: Siedlarz (23')
KSB: Handzlik - Dybczak, Pająk, Snaczke, Chalecki (Golonka) - Lewandowicz, Łaciak, Siedlarz, Sromek - Zając (Paluch), Ryszka (Pochylski).
red































Klauzula informacyjna ›