Potwierdza się wiadomość o której informowaliśmy początkiem roku. Marek Móll został zwolniony z Podbeskidzia. Nieoficjalnie za "brak współpracy z zarządem i utratę zaufania".

O konflikcie w bielskim klubie huczało od dawna. Początkiem roku informowaliśmy, że Marek Móll pożegna się z posadą kierownika drużyny. Człowiek, który w Podbeskidziu jest od samego początku, miał nie po drodze z prezesem Wojciechem Boreckim. Nieoficjalnym powodem zwolnienia kierownika pierwszej drużyny jest "brak współpracy z zarządem (jednoosobowy - przy. red.) i utrata zaufania".

Oficjalnie klub decyzji prezesa Boreckiego komentować nie zamierza. Jak poinformował nasz portal rzecznik prasowy klubu Marcin Zarębski, "Górale" nie mają jeszcze następcy dotychczasowego kierownika, który swoją funkcję będzie pełnił jeszcze "przez czas do zakończenia umowy o pracę". Działalność w Podbeskidziu kończy w taki sposób legenda tego klubu.

bak