W piątek kolejne emocje podczas turnieju juniorskiego w Paryżu. Jeśli Maja Chwalińska wygra, do 16. roku życia co miesiąc otrzymywać będzie dwa tysiące dolarów stypendium.

Dzisiejsza przeciwniczka zawodniczki bielskiego klubu BKT "Advantage" w czwartkowym meczu w trzech setach wyrzuciła z zawodów reprezentantkę Japonii. Olivia Gadecki to Australijka polskiego pochodzenia. Ćwierćfinałowa przeszkoda naszej reprezentantki dysponuje lepszymi warunkami fizycznymi, ale Chwalińska już w I rundzie świetnie poradziła sobie w dwóch setach z wyższą o blisko 30 centymetrów rywalką z Chin.

Tenisistka bielskiego klubu ma o co walczyć. Główną nagrodą za zwycięstwo w całym turnieju jest miesięczne stypendium w wysokości 2 tys. dolarów wypłacane do ukończenia 16. roku życia przez zwyciężczynię. Organizatorzy - firma Longines - w trakcie trwania paryskiego turnieju pokrywają koszty zakwaterowania oraz wyżywienia wszystkich uczestników.

W piątek w Paryżu odbędą się mecze ćwierćfinałowe oraz półfinały. Na sobotę zaplanowano finał turnieju. Kto jest faworytem imprezy? - Trudno powiedzieć, bo dziewczyny są z całego świata. W tym wieku nie ma jednego rankingu światowego. Te zawodniczki zagrają ze sobą w większości po raz pierwszy w życiu - powiedział nam Wojciech Wrzoł z BKT "Advantage".

***

W ćwierćfinałowej batalii reprezentantka Polski w dwóch setach 5:3, 4:1 wyeliminowała z turnieju Olivię Gadecki z Australi. Dzięki zwycięstwu Chwalińska w sobotę powalczy o awans do finału paryskiej imprezy rozgrywanej na kortach Rolanda Garrosa. Jej przeciwniczką będzie Federica Rossi z Włoch, która w 1/4 turnieju gładko pokonała rywalkę z Wysp Brytyjskich.

bak