Ważą się losy trenera
- Mogę zostać w Bielsku-Białej, ale muszą zostać spełnione pewne warunki - mówił po wygranej Leszek Ojrzyński. W środę trener spotkania się z prezesem klubu i prezydentem miasta.
- Mogę zostać w Bielsku-Białej, ale by tak się stało muszą zostać spełnione pewne warunki. Prezes wie, jak pewne rzeczy powinny wyglądać. Jestem ambitnym człowiekiem i chcę wycisnąć z drużyny jak najwięcej, ale by to zrobić, trzeba mieć odpowiednie możliwości. Kiedyś się łudziłem, że będzie fajnie i mogę na pewne rzeczy spojrzeć łagodniej, ale potem to ja dostawałem za nie po tyłku. Jeśli będzie szansa zostać, to ja jestem za - powiedział.
Ojrzyński zdementował informacje, jakoby miał oferty z innych klubów. - Nie mam żadnych poważnych propozycji z żadnego klubu. Są tylko zapytania, ale pytać można i dziesięciu trenerów - zdradził.Wszystko powinno się wyjaśnić do końca tygodnia. - Ja nie lubię niejasności, więc chciałbym, żeby zarówno w mojej, jak i zawodników sprawie, wszystko wyjaśniło się jeszcze przed urlopami - zakończył Ojrzyński.
red

Klauzula informacyjna ›