Drugoligowiec z Limanowej bardzo szybko znalazł nowego trenera. Opiekunem Limanovii został Robert Kasperczyk, który pod koniec kwietnia stracił pracę w Motorze Lublin.

Kasperczyk największe sukcesy w swojej pracy trenerskiej odnosił z Podbeskidziem. W 2011 roku awansował z tym zespołem po raz pierwszy w jego historii do ekstraklasy, a wcześniej awansował do półfinału rozgrywek o Puchar Polski.

W październiku 2012 roku został zwolniony i potem miał epizod w drugoligowej Stali Rzeszów. Pracował tam tylko trzy miesiące. Z końcem kwietnia został zwolniony z Motoru Lublin. W 21 spotkaniach przegrywał aż dziesięć razy i pożegnał się ze swoim stanowiskiem. Teraz ma za zadanie uratować Limanovię przed spadkiem.

red