Ojrzyński opuści "Górali"?
Gdyby przygotować tabelę ekstraklasy za okres pracy Leszka Ojrzyńskiego w Podbeskidziu, bielszczanie zajmowaliby piątą lokatę. Ale Ojrzyński nie wie, czy zostanie w Bielsku-Białej.
Podbeskidzie nie przegrało sześciu meczów z rzędu i szybko wydostało się z dna ligowej tabeli. Gdyby przygotować tabelę za okres od 22 października (do tego czasu zespół z jedną wygraną w dwunastu kolejkach plasował się na ostatniej pozycji w ekstraklasie, a szkoleniowcem był zwolniony Czesław Michniewicz), to "Górale" zajmowaliby piąte miejsce. W Bielsku-Białej liczą, że z zespołem na nowy sezon zostanie trener Ojrzyński, któremu kończy się umowa z klubem.
Tabela: 90minut.pl
Jak informują działacze, pierwsze rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu już się odbyły. Szkoleniowiec zastrzega jednak, że decyzję podejmie po zakończeniu sezonu, bo nie wyklucza, że dostanie intratną propozycję z innego zespołu.
bak
Artykuł wyświetlono 2150 razy.
Zobacz również
Komentarze 6
100%BB
Najgorsze jest to, że trener Podbeskidzia, mówi oficjalnie o swoich planach w mediach, już widze kolejkę chetnych po tego człowieka. Trener zawsze powinien mieć zapewnione warunki finansowe, skoro za nim idą sukcesy, tak samo jak najlepsi zawodnicy w klubie.
Oczywiście, klub nie moze być tez bez argumentów aby płacić pieniadze stosowne do wymagań trenera czy piłkarza, zawsze można ustalic warunki kontraktu, że klub zgodzi się określoną przez pracownika ( trenera, piłkarza ) wypatę, ale muszą być spełnione jakieś warunki, za które klub takie pieniądze zapłaci.
Marcin
proponuje zamiast tego Goraka zatrudnic od nowego sezonu ek utrzymanie macie pewne trenera Wieczorka tez solidny fachowiec powodzenia
Marcin
GORAK zostanie nastepca Ojrzynskiego w PODBESKIDZIU pewne info
raf
Jezeli trener Ojrzynski odejdzie to pan Borecki powinien sie odrazu spakowac !!!!!! Bo grac co roku tylko o utrzymanie to niema sensu zwlaszcza ze bedzie nowy stadion i trzeba go zapełniac a walka o utrzymanie napewno tego nie zrobi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
100%BB
No tak, właściwie to nawet utrzymanie ekstraklasy nie gwarantuje, że trener pan Ojrzyński, zostanie w Bielsku-Białej. Znaczy, ze jesteśmy dalej finansowo daleko nawet za Koroną Kielce, z której ten trener został zwyczajnie zwolniony, a nie odszedł tylko dlatego, ze jakiś klub proponował mu lepsze wynagrodzenie. To bedzie porażka pana prezesa TSP jeśli nie bedze wstanie zatrzymać nawet trenera w klubie i zakładam, ze jeśli w e.....klasie utrzyma się także Zagłębie Lubin, to trenera Ojrzyńskiego szybko może przygarnąć ZL, zwłaszcza że KGHM sypie groszem i nie liczą w wydawaniem pieniędzy tylko żeby miec jak najlepszych ludzi w klubie. Zbyt mała kasa, bałagan w klubie, albo brak perspektyw Podeskidzia na sukces ( gra o puchary ) w przyszłym sezonie, te trzy czynniki mogą determinować tego trenera aby szybko stąd wyjechał. Mam nadzieję, że zarząd TSP zacznie coś działać, jeśli taki Murapol odejdzie bez wsparcia innego duzego sponsora w klubie, a tym samym trener Ojrzyński nie zostanie w BB, to trzeba będzie zamanifestowac, aby prezes TSP złożył dymisję. Kroi się 4 sezon w ekstraklasie i nie możemy kopiować polityki Odry Wodzisław czy Poloni Bytom, poniewaz to może sie fatalnie skończyć dla PBB. Nie wiem co wymyśli prezes TSP, ale kasa sie musi zgadzać i trener lepiej żeby został w Bielsku-Białej. Klub nie moze sie z roku na rok osłabiac finansowo i personalnie, to zakrawa na kpinę!

Klauzula informacyjna ›