Koniec zwycięskiej passy
Mimo iż do przerwy Drzewiarz Jasienica prowadził z Górnikiem Pszów, to po zmianie stron oddał inicjatywę rywalom i poniósł dopiero pierwszą ligową porażkę tej wiosny.
Drużynie trenera Ireneusza Kościelniaka nie udało się przedłużyć passy dwóch zwycięstw, które w dwóch ostatnich spotkaniach odnieśli jasieniczanie. Ale jeszcze w pierwszej odsłonie miejscowi wyszli na prowadzenie. Kilkanaście sekund przed gwizdkiem kończącym premierową połowę bramkę otwierającą wynik zdobył Adam Kozielski. Chwilę wcześniej bliski pokonania bramkarza pszowian był Bartłomiej Rucki, którego strzał głową zatrzymał się na poprzeczce "świątyni" gości.
W drugiej połowie na boisku warunki gry dyktowali już tylko zawodnicy Górnika. Do wyrównania doszło trzy minuty po zmianie stron, gdy fatalny w skutkach błąd popełnił Krzysztof Michałowski. Bramkarz Drzewiarza tylko w sobie znany sposób obliczył lot piłki, czym sprawił prezent zawodnikowi gości. Drugą bramkę sprezentował przyjezdnym Rafał Greń, który w środku pola stracił piłkę, czym zapoczątkował skuteczną kontrę pszowian.
Drzewiarz Jasienica - Górnik Pszów 1:2 (1:0)
Bramka: Kozielski (44')
Drzewiarz: Michałowski - Rucki, Romanowicz, Kliber, Lapczyk (78. Borutko) - Sekuła, Łoś (61. Struś), Kozioł (69. Pawlus), Siuda (46. Greń) - Jakowenko, Kozielski.
red

Klauzula informacyjna ›