Jest najdroższym piłkarzem w kadrze Podbeskidzia. Ale kibice w Bielsku-Białej nie oglądają go nawet w barwach klubu w zespole rezerw. Juraj Dancik kasuje z kasy "Górali" 18 tys. zł.

Kontrakt słowackiego obrońcy jest tak skonstruowany, że przed rozpoczęciem sezonu został automatycznie przedłużony, bo Dancik rozegrał określoną liczbę spotkań. Dzięki temu został też najlepiej zarabiającym piłkarzem w Bielsku-Białej, choć... ostatni raz zagrał w ekstraklasie w maju 2013 roku.

red