Chrapek znów błyszczy
Beskid Andrychów był kolejnym sparingowym rywalem zespołu Podbeskidzia w trakcie przerwy na reprezentację. Po raz kolejny instynktem snajperskim zabłysnął Krzysztof Chrapek, autor jednej z bramek.
W środę na boisku pojawili się powracający do gry po kontuzjach Przemysław Pietruszka, Bartłomiej Konieczny i Mikołaj Lebedyński. W drugiej połowie trener Leszek Ojrzyński dał także szansę najlepszemu strzelcowi rezerw Damianowi Nowakowi. Warto również odnotować, że w drugiej połowie w bramce Podbeskidzia zadebiutował 17-letni Sebastian Madejski.
Trenerzy ustalili, że mecz trwał będzie 2x30 minut. Przewaga "Górali" była widoczna od samego początku. Jej efektem był bramka Adama Deji strzelony bezpośrednio z rzutu wolnego w 17. minucie. W drugiej połowie wynik ustalił Krzysztof Chrapek. Warto zauważyć, że było to już trzecie trafienie szybkiego napastnika w sparingach rozegranych po rozpoczęciu sezonu ligowego.
Beskid Andrychów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:2 (0:1)
Bramka: Deja (17?), Chrapek (55?)
Podbeskidzie: Rybansky (45. Madejski) - Kupczak, Mravec, Konieczny, Pietruszka - Chmiel (31. Nowak), Stąporski, Deja, Bartlewski (31. Kołodziej), Kareta (31. Lebedyński) - Nwaogu (31. Chrapek).
red

Klauzula informacyjna ›