Piłkarze Podbeskidzia nie próżnują. Zawodnicy, którzy w piątek nie zagrali meczu z Widzewem w sobotę rozegrali sparing z pierwszoligowym GKS-em Tychy. Bielszczanie wygrali po golu Krzysztofa Chrapka.

Rozegrane na stadionie przy ul. Młyńskiej spotkanie było wyrównane, a jego losy ważyły się do samego końca. Obie drużyny stworzyły sobie po kilka sytuacji strzeleckich, jednak zabrakło skuteczności. W pierwszej połowie najbliżej zdobycia bramki był Piotr Malinowski, który trafił w poprzeczkę. Jedynego gola zdobył Krzysztof Chrapek na siedem minut przed końcem meczu. Jeszcze w tej samej minucie tyszanie odpowiedzieli najgroźniejszą swoją akcję meczu, jednak piłka nie wpadła do bramki Ladislava Rybansky?ego.

W drużynie trenera Leszka Ojrzyńskiego cały mecz rozegrał Maksymilian Wojtasik z drugiego zespołu Podbeskidzia. W ostatnich 20. minutach okazję do pokazania się mieli także Dawid Nagi i Bartosz Iskrzycki.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - GKS Tychy 1:0 (0:0)
Bramka: Chrapek (83?)

Podbeskidzie: Rybansky - Kupczak, Kareta, Mravec, Kwame (70. Iskrzycki) - Stąporski, Deja, Sloboda, Malinowski (70. Nagi), Wojtasik - Chrapek.

red