Kosmetyczne zmiany
Bramkarza oraz pomocnika szukają włodarze czołowej drużyny bielskiej "okręgówki". Czechowicki MRKS wiosną nie zamierza szturmować czołowych lokat w rozgrywkach.
- Spadek nam nie grozi, dlatego wiosna będzie spokojna - mówi prezes klubu, Krzysztof Adamiec. Czechowicka drużyna od momentu spadku z czwartej ligi na murawie prezentuje się kompletnie inaczej. Zespół ponownie uwierzył we własne możliwości, czego efektem jest trzecia lokata na półmetku rozgrywek - O awans nie zamierzamy jednak walczyć. Wiosną zamierzamy w każdym spotkaniu rozegrać dwie równe, dobre połowy. Jeśli na koniec sezonu uplasujemy się na pierwszej lokacie to wtedy będziemy się martwić.
Kolejnym ważnym aspektem jest coraz lepsza sytuacja organizacyjno-finansowa w klubie. - Szacujemy, że potrzebujemy jeszcze ok. roku by pozbyć się wszelkich zobowiązań. Na szczęście najgorsze mamy już za sobą - mówi wyraźnie zadowolony prezes Adamiec. W przerwie zimowej do drużyny dołączyć może bramkarz i pomocnik. - Mamy na oku dwóch zawodników. Sami zgłosili swój angaż.
Zespół przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczął w czwartek 9 stycznia. Trener Michał Gazda w okresie przygotowawczym zaplanował osiem gier sparingowych oraz udział w turnieju w Goczałkowicach.
bak

Klauzula informacyjna ›