W poniedziałek estońskie media podały informację, że na testy do ekstraklasowego Podbeskidzia wybiera się Rimo Hunt, napastnik Levadii Tallinn.

W drużynie Leszka Ojrzyńskiego brakuje klasowego napastnika. Wystarczy dodać, że w minionej już rundzie jesiennej, w ekipie bielszczan nie ma zdecydowanego lidera klasyfikacji strzelców. Jest aż sześciu zawodników, którzy mają po dwa trafienia na swoich kontach. Do dziś, wspomina się Roberta Demjana, który odszedł latem do belgijskiego Beveren.

28-letni snajper z Estonii lekarstwem na poprawę skuteczności? Statystyki z ostatnich 12 miesięcy ma imponujące. W 34 spotkaniach zdobył 22 gole i zanotował 6 asyst, co zaowocowało powołaniami do reprezentacji Estonii. Niedawno uznano go także w kraju piłkarzem roku 2013 - podaje slask.sport.pl.

red