W niedzielnym meczu Marcin Wodecki nie mógł zagrać ze względu na klauzulę w umowie wypożyczenia. Już wcześniej stracił miejsce w jedenastce, a nawet w meczowej "18" Podbeskidzia.

Wodecki w rundzie wiosennej był kluczowym zawodnikiem w drużynie Czesława Michniewicza. Skrzydłowy, wypożyczony z Górnika Zabrze, bardzo pomógł "Góralom" w utrzymaniu i wydawało się, że w tym sezonie Wodecki w Bielsku-Białej będzie prezentował się jeszcze lepiej.

Ostatnie tygodnie są jednak bardzo trudne dla zawodnika, który nie łapie się często do składu Podbeskidzia. Tymczasem zimą kończy się wypożyczenie Wodeckiego i piłkarz nie ukrywa, że chciałby wrócić do Zabrza i powalczyć o wyjściową jedenastkę. 

red