W ostatnich dniach głośno jest o tym, że Robert Demjan chciałby po nieudanym epizodzie w Belgii wrócić do Podbeskidzia. Tymczasem napastnikiem zainteresowani są nie tylko "Górale".

Demjan jak do tej pory mało gra w drużynie Waasland - Beveren. Słowak w sumie rozegrał zaledwie 18 minut. Głównie spotkania obserwuje z trybun lub ławki rezerwowej - podaje dziennik "Sport".

Król strzelców ekstraklasy z poprzedniego sezonu podkreślał, że chętnie wróciłby do Polski. Prezes Podbeskidzia, Wojciech Borecki utrzymuje, że jest w stałym kontakcie ze Słowakiem. Tymczasem zainteresowanie napastnikiem wykazują również dwa inne kluby ekstraklasy. Konkretów póki co brak, ale więcej dowiemy się pewnie pod koniec grudnia, gdyż wtedy w Belgii rozpoczyna się przerwa zimowa.

red