Blisko niespodzianki
Podbeskidzie tylko minimalnie pokonało Rekord w środowym spotkaniu sparingowym. Co ciekawe to zawodnicy Wojciecha Gumoli zdobyli zresztą pierwszego gola.
Grający trzy klasy rozgrywkowej wyżej zawodnicy Podbeskidzia nie dawali tego po sobie poznać na boisku. Mecz był bardzo wyrównany i to Rekord stwarzał sobie groźniejsze sytuacje. Jedną z nich zdołał wykorzystać w 14. minucie Mieczysław Sikora, były napastnik "Górali". Przed przerwą Podbeskidzie nie zaszkodziło bramce Krzysztofa Michałowskiego, który przed kilku laty także grał w barwach tego zespołu, a niczym nie wyróżniał się Gonzalo Garvano, testowany napastnik z Argentyny.
Po przerwie ekstraklasowa drużyna zagrała trochę lepiej. Na boisku pozostał tylko Bartłomiej Konieczny, który wraca po kontuzji. Gole strzelali wprowadzeni na murawę zawodnicy. Najpierw do wyrównania doprowadził Sebastian Bartlewski, a na 19 minut przed końcem ładnym strzałem zza pola karnego "Górali" od kompromitacji uratował Anton Sloboda.
Rekord Bielsko-Biała - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2 (1:0)
Bramki: Sikora (14') - Bartlewski (47'), Sloboda (71')
Rekord: Michałowski (Chwałka) - Gaudyn, Bojdys, Rucki, Waliczek - Ogrocki, Cybulski, Bryk, Sikora - Woźniak, Koczur oraz Szymańaki, Jakowenko, Papatanasiu, Profic, Biel, Balcarek, Bernat.
Podbeskidzie: I połowa: Zajac - Sokołowski, Deja, Konieczny, Adu - Chrapek, Kupczak, Urban, Kołodziej, Bujok - Garavano, II połowa: Rybansky - Górkiewicz, Konieczny, Pietrasiak Telichowski - Kurowski, Sloboda, Łatka, Malinowski, Wodecki - Bartlewski.
red
Komentarze 4
TSP zagrało dwoma różnymi składami, w pierwszej połowie rezerwowym a w drugiej pierwszym. Lecz Rekord też tak zrobił tylko że na odwrót, w pierwszej połowie pierwszy skład a w drugiej rezerwowo młodzieżowy. I tak to Pierwszy skład Rekordu wygrał 1-0 pierwszą połowę z rezerwowym składem TSP a pierwszy skład TSP wygrał 2-0 w drugiej połowie z rezerwowo młodzieżowym składem miejscowych. Trzeba tylko zauważyć że te dwa zespoły dzielą 4 szczeble rozgrywkowe!
Poza tym co to za skład był na boisku? Pierwsza połowa to powinien byc skład podobny do tego jaki wybiegnie na mecz w Krakowie, to raz. Po drugie, jak można testowac zawodnika z Argentyny, mając w składzie taką "wybitną" drugą linię? Dwa składy zupełnie inne, a na Cracovię wyjdą także w innym zestawieniu. Po co to wszystko? A BTS , no cóż na ten mecz wyraźnie się przygotowali, nie sądze gdyby zagrali 2-3 takei mecze, czy byłoby tyle entuzjazmu i chęci pokazania sie na tle lepszego rywala.
Michałowski (Chwałka) - Gaudyn, Bojdys, Rucki, Waliczek, Ogrocki, Cybulski, Bryk, Sikora, Woźniak, Koczur oraz Szymańaki, Jakowenko, Papatanasiu, Profic, Biel, Balcarek, Bernat

Klauzula informacyjna ›