Słowacki remis
Podbeskidzie wysoko zremisowało ze słowackim FK AS Trenczin. W zespole bielszczan błysnął Maciej Iwański, a w ataku zagrał z kolei nominalny obrońca, Błażej Telichowski.
Spotkanie lepiej rozpoczął jednak czołowy zespół słowackiej ekstraklasy. W pierwszej tercji goście zza południowej granicy dwukrotnie pokonywali Richarda Zajaca. Bielszczanie grali niemrawo i nie potrafili zagrozić bramce rywali. Z każdą minutą wyglądali jednak coraz lepiej i w końcu w 47. minucie zdobyli kontaktową bramkę po dograniu Telichowskiego do Sebastiana Bartlewskiego.
Później "Górale" się już rozkręcili. Do wyrównania doprowadził dwie minuty po wejściu na boisko Maciej Iwański, który wciąż nie może występować w meczach ligowych bielszczan. Doświadczony pomocnik trafił w samo okienko z rzutu wolnego. Pięć minut po golu na 2:2, "Górale" wyszli na prowadzenie. Po zgraniu Tomasza Górkiewicza, bramkę zdobył wreszcie Telichowski. To jednak był dopiero... początek wielkiego strzelania.
W końcówce meczu Słowacy wyrównali na 3:3, ale szybko odpowiedział Bartlewski, który dobił strzał Kołodzieja. Ostatnie słowo należało jednak do gości, którzy na dwie minuty przed końcem po raz czwarty pokonali Zajaca.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - FK AS Trenczin 4:4 (0:2, 1:0, 3:2)
Bramki: Bartlewski (47', 82'), Iwański (62'), Telichowski (67')
Podbeskidzie: Zajac - Deja, Pietrasiak, Konieczny, Adu - Sokołowski (31. Górkiewicz), Kupczak (31. Kurowski), Sloboda, Łatka, Wodecki (31. Bartlewski) - Telichowski. Grali także: Kołodziej, Iwański, Urban, Żegleń.
red

Klauzula informacyjna ›