Grają z kontuzjami
Fabian Pawela, Damian Chmiel i Piotr Malinowski zagrali w spotkaniu z Lechem Poznań mimo nie do końca zaleczonych kontuzji. Dziś dwaj ostatni mają przejść badania.
Chmiel nie w pełni wyleczył niedawny uraz mięśnia czworogłowego i nadal odczuwa dyskomfort. Musiał się więc udać na trójwymiarowe badanie USG. Nie za dobrze wygląda też sytuacja Piotra Malinowskiego, który w ostatnim meczu również wystąpił nie będąc w pełni sił. Dziś ma być dodatkowo badanych. Wciąż z kontuzją trenuje też Fabian Pawela - podaje SportSlaski.pl.
red
Artykuł wyświetlono 840 razy.
Zobacz również
Komentarze 1
100% BB
No i taki Chmiel musi grać, bo nie ma na jego pozycje piłkarza, o podobnych umiejętnościach. Wobec braku wiodącego zawodnika, cała gra i plan rozpadają się natomiast rywale wiedząc o słabości Podbeskidzia, wykorzystują ten fakt w sposób brutalny.Tak sie kończy fatalna polityka transferowa i marketingowa. Raczej niewielu przyjdzie grać do TSP, jeśli średnia zarobków brutto, wynosi 15 tys pln. Podniesienie średniej kwoty z 15 do 30 tys pln będzie wtedy realne kiedy klub bedzie dysponował dodaktowo o +4 mln pln większym budzetem niż w chwili obecnej. Z takim budzetem i zawodnikami na dzisiaj, nawet gdyby system podziału punktów uratował TSP w II cześci sezonu, to nie mają szans w sezonie 2014/15. To jest chwila prawdy Podbeskidzia, albo zrobią duży skok do przodu, jak nie, to w tym najdalej w przyszłym 4 sezonie zlecą z hukiem na zaplecze ekstraklasy.
Podobny problem mieli siatkarze Resovii Rzeszów, gdzie z powodu niewielkich pieniędzy nikt nie chciał grać z barwach tego klubu, o znaczącym nazwisku. Dopiero kiedy zbudowali finansowanie na wysokim poziomie, pojawili sie klasowi zawodnicy.
Pieniędze to niby nie wszystko, ale z powodu ich braku nie można sobie stawiać co roku wysokich i ambitnych celów sportowych. Dwa, może trzy razy się uda, ale nic nie trwa wiecznie jeśli inne działy zarządzania w klubie, zwyczajnie zawodzą.

Klauzula informacyjna ›