Kamil Adamek, napastnik czwartoligowego Drzewiarza Jasienica, nie trafi do Slovana Liberec, który gra w fazie grupowej Ligi Europy. Czesi zrezygnowali z transferu byłego napastnika Podbeskidzia.

Były napastnik "Górali" i Korony był przez Czechów testowany przez kilka dni. Dziś ma jednak wrócić do Polski i najprawdopodobniej będzie występował w Jasienicy. Zawodnika ma już za sobą kilka treningów z zespołem prowadzonym przez trenera Marcina Biskupa - podaje SportSlaski.pl.

red