Wciąż nie mogą odzyskać formy z poprzedniego sezonu piłkarze Wisły Ustronianki. W weekend zespół dowodzony przez Mirosława Szymurę wysoko przegrał na wyjeździe z Unią Racibórz.

Co zaskakuje, to fakt, że od 22. minut po bramce Adama Kozielskiego drużyna z Wisły prowadziła i dała sobie wydrzeć zwycięstwo. Jeszcze przed przerwą gospodarze doprowadzili do remisu, a po zmianie stron dobili słabo spisujących się wiślan, którzy po sześciu kolejkach mają na koncie zaledwie jedno zwycięstwo. Trener Szymura będzie miał więc nad czym rozmyślać przez kolejny tydzień, zwłaszcza, że dwie kluczowe dla dalszych losów spotkaniach bramki po dośrodkowaniach w pole karne jego drużyny.

Na domiar złego do kontuzjowanego od dłuższego czasu Janusza Bąka dołączył prawdopodobnie Jakub Chmiel, zmieniony już w 16. minucie spotkania przez Bartosza Byszko.

Unia Racibórz - Wisła Ustronianka 4:1 (1:1)
Bramka: Kozielski (22')

Wisła: Rogala - Czyż, Pilch (79. Wuwer), Suchowski, Kotrys - Grześ, Chmiel (16. Byszko), Sekuła, Pietraczyk (72. Raszka) - Sawicki, Kozielski.

red