Bez kilku kontuzjowanych, a także zawieszonych za kartki zawodników musiał radzić sobie w sobotę zespół Drzewiarza Jasienica. Zespół Marcina Biskupa ostatecznie poległ z Gwarkiem Ornontowice.

Bez kontuzjowanego Wojciecha Strusia oraz Lukasa Raca czy Tomasza Kozioła musieli radzić sobie w kolejnej konfrontacji zawodnicy z Jasienicy. Po pierwszej nudnej i bezbramkowej połowie w drugiej zdecydowanie lepiej, przynajmniej na począktu, radzili sobie gospodarze. Po ręce w polu karnym arbiter główny pojedynku wskazał na jedenasty metr, a pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Aleksander Pawlus.

To był jednak koniec dobrej i skutecznej gry jasieniczan. W kolejnych minutach ligowego starcia do głosu zaczęli dochodzić goście z Ornontowic. W przeciągu dwudziestu minut przyjezdni zdobyli trzy bramki i to oni wywalczyli komplet punktów.

Drzewiarz Jasienica - Gwarek Ornontowice 1:3 (0:0)
Bramka: Pawlus (59' z karnego)

Drzewiarz: Zieliński - Fizek, Foltyn, Sibouih, Lapczyk - Romanowicz (79. Mrozek), Basiura, Janik (84. Pierzga), Pawlus (71. Strzelczyk), Łoś (86. Duś) - Juroszek.

red