Ogromna przewaga Wisły Ustronianki i tylko domowy remis z Fortecą Świerklany. Pechowo rozpoczęli nowy sezon podopieczni Mirosława Szymury w czwartej lidze.

Już w 6 minucie, po zbyt krótkim wybiciu piłki wiślańskiej obrony kapitalnym strzałem z dystansu popisał się gracz Fortecy, strzałem w "okienko" wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Wiślanie dość szybko odpowiedzieli, w sporym zamieszaniu podbramkowym najprzytomniejszy okazał się Przemysław Suchowski, który wyrównał stan meczu. Napór miejscowych nie ustawał. Futbolówka dwukrotnie lądowała na poprzeczce, również obrońcy ze Świerklan kilkukrotnie wybijali ją z linii bramkowej. Wisła objęła prowadzenie dopiero w 30. minucie, za sprawą debiutującego w wiślańskich barwach Adama Kozielskiego.

Druga połowa zwiastowała zatem znaczną przewagę podopiecznych Mirosława Szymury. Wiślanie bowiem mimo wielu strzeleckich okazji do siatki już w tym meczu nie trafili, goście z kolei wykorzystali jedną z niewielu swoich okazji. W 82 minucie akcję lewym skrzydłem płaskim strzałem wykończył skrzydłowy Fortecy zapewniając swojemu zespołowi niespodziewany remis.

Wisła Ustronianka - Forteca Świerklany 2:2 (2:1)
Bramki: Suchowski (10'), Kozielski (30')

Wisła: Rogala - Czyż, Suchowski, Pilch, Grześ - Sekuła, Gala (60. Byszko), Pietraczyk, Kotrys - Kozielski, Sawicki (75. Wuwer).

red