Sroga lekcja futbolu
Debiutu na czwartoligowym poziomie piłkarze Spójni Landek nie będą wspominać najmilej. W niedzielne popołudnie Górale z Żywca dali piękny pokaz futbolu, wysoko pokonując beniaminka.
Pierwsza bramka padła już w 7. minucie spotkania. Radosław Folek pokonał wypożyczonego z Rekordu Macieja Wnętrzaka i dał prowadzenie swojej drużynie. Zespół debiutującego w roli trenera Piotra Jaroszka jeszcze przed przerwą zdobył trzy bramki. W 23. minucie do remisu doprowadził Grzegorz Szymoński, a cztery minuty później trafił Damian Stolarczyk. Przed przerwą prowadzenie podwyższył Kamil Żołna. W drugiej połowie żywczanie nie zamierzali spuszczać z tonu. Dwukrotnie Rafała Jacaka pokonał jeszcze Stolarczyk, który tym samym skompletował hat-tricka.
Na osiem minut przed końcem rozmiary porażki zmniejszył jeszcze Adrian Szwarc, który popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego. Już w doliczonym czasie gry wynik rywalizacji dwóch beskidzkich drużyn ustalił strzałem głową Marek Gołuch.
Spójnia Landek - Góral Żywiec 2:6 (1:3)
Bramki: Folek (7'), Szwarc (82') - Szymoński (23'), Stolarczyk (27', 51', 61'), Gołuch (90')
Spójnia: Jacak - Genc, Kubica (60. Kania), Lech, Szczepanik - Folek (60. Kępka), Hałat, Łacek (50. Jędrzejko), Górniak - Stawicki (66. Gomółka), Szwarc.
Góral: Wnętrzak - Małysiak, Jaroszek (70. Krasny), Klimek, Białas - Biegun, Żołna, Motyka (80. Waluś), Osmałek (65. Michulec) - Stolarczyk, Szymoński (70. Gołuch).
bak

Klauzula informacyjna ›