Szybkie ładowarki do autobusów elektrycznych pojawią się na dwóch bielskich osiedlach - MZK w Bielsku-Białej wystąpił o wykonanie niezbędnych przyłączy. Kolejne ładowarki niebawem zainstalowane zostaną w zajezdni w Cygańskim Lesie. Tam stanęła już niewielka instalacja fotowoltaiczna, z której prąd posłuży do ładowania dwóch elektrycznych autobusów.

Miejski Zakład Komunikacyjny szykuje się do wymiany taboru na pojazdy zasilane energią elektryczną. W grudniu w Bielsku-Białej spodziewane są dwa Solarisy Urbino, które będą leasingowane do maja 2025 roku. Spółka deklaruje, że przy pełnym naładowaniu, które trwa ok. 5-6 godzin autobusy będą w stanie pokonać 200 km. Aby zapewnić właściwą obsługę pojazdów, na terenie zajezdni w Cygańskim Lesie niebawem zainstalowane zostaną ładowarki plug-in.

Prąd do zasilania pojazdów będzie częściowo pozyskiwany z fotowoltaiki. W ostatnich dniach MZK poinformował o montażu ogniw o łącznej mocy blisko 50 kWp (przyjmuje się, że dla statystycznego gospodarstwa domowego potrzebna jest instalacja o mocy 4-5 kWp), z których energia posłuży do bieżącej działalności spółki, ale także do ładowania spodziewanych za kilka tygodni autobusów elektrycznych.

Jak dowiedział się nasz portal, spółka planuje montaż szybkich ładowarek również na dwóch bielskich osiedlach, co związane jest z inwestycjami MZK w tabor napędzany energią elektryczną. Spółka komunalna wystąpiła do dostawcy energii o warunki przyłączenia do sieci i wykonanie przyłączy energetycznych na dwóch pętlach autobusowych przy ul. Tańskiego na osiedlu Polskich Skrzydeł oraz Sosnkowskiego na osiedlu Karpackim.

Tu pojawia się poważny problem - czas, w jakim spółka energetyczna ma wykonać przyłącze. - Termin realizacji został wyznaczony za cztery lata, co powoduje znaczne komplikacje dla przeprowadzenia tej inwestycji. Spółka aktualnie szuka alternatywnych rozwiązań i będzie podejmowała rozmowy z dostawcą energii - deklaruje prezes MZK Hubert Maślanka.

bak