Witamy Tv Ogłoszenia Dyskusje Z życia miasta Turystyka Rozrywka Biznes Sport O Bielsku Zakupy Galeria Firmy

ArtykułyPowrót:

Pan pozna panią albo pana

Młodzi i starzy, wykształceni i bogaci. Panie i panowie. Łączy ich internet i chęć znalezienia partnera(ki). Czterdziestoletni rozwodnik szuka kobiety, która zajęłaby się domem i zapełniła pustkę w jego życiu. Dwudziestolatek znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, ale jest dobrze zbudowany i chętnie przyjmie wsparcie finansowe od damy w średnim wieku. Ania szuka przyjaciela na całe życie, a Kasia na jedną noc. Internetowe ogłoszenia matrymonialno-towarzyskie są skarbnicą wiedzy na temat intymnych potrzeb bielszczan.
 
W czasach naszych ojców i dziadków każda gazeta z ambicjami drukowała ogłoszenia matrymonialne. Szpalty z anonsami pań i panów, którzy chcieli zmienić stan cywilny cieszyły się dużą popularnością. Najczęściej zainteresowani ogłaszali swoje potrzeby za pośrednictwem biur matrymonialnych. Tego rodzaju swatka zapewniała anonimowość. Anonse indywidualne należały wówczas do rzadkości.
 
Zbieranie materiałów do tego artykułu zaczęliśmy od sprawdzenia, jakie powodzenie mają dziś biura matrymonialne. Okazuje się, że obecnie jest ich w Bielsku-Białej zaledwie kilka. Gdy jednak zadzwoniliśmy na podane numery telefonów, to okazało się, że prowadzą one do tego samego miejsca. Pod innymi nikt nie odbiera, a na jeszcze inne nie da się dodzwonić w ogóle. Tam, gdzie podniesiono słuchawkę, nikt nie chciał z nami rozmawiać. Udało nam się jedynie ustalić, że klientela biura do najbiedniejszych należeć nie może. Ceny pośrednictwa są zaporowe. Nie dziwi więc tłok w internecie. Na swatanie w sieci stać każdego.
 
Internetowa historia miłosna
 
Krzysiek poznał Kasię przez internet. Ona z nudów napisała do niego na gadu-gadu, a on z nudów odpowiedział. Korespondencyjnie ustalili, że wiele ich łączy. Podobne zainteresowania i mnóstwo tematów do rozmów. Dopiero po kilku miesiącach zdecydowali wymienić się swoimi zdjęciami. W końcu spotkali się w „realu”. Przypadli sobie do gustu na tyle, że umówili się na kolejną randkę. Kilka tygodni później Kasia wynajęła mieszkanie w Bielsku-Białej, żeby być bliżej Krzysia.
 
Coraz więcej osób zmęczonych samotnością korzysta z oferty licznych portali kojarzących potencjalnych partnerów. Co sprawia, że decydują się na flirt w sieci? Wielu ludziom wydaje się przecież, że nic nie zastąpi głębokiego spojrzenia w oczy drugiej osoby, dotyku jej dłoni, dźwięku głosu i radości uśmiechu. O tę motywację zapytaliśmy osoby, które flirtują w sieci. Ich odpowiedzi były tyleż różnorodne, co zaskakujące. Jedni na internetową swatkę zdecydowali się w akcie desperacji, inni z nieśmiałości w kontaktach na żywo, a jeszcze inni... z lenistwa. Zapoznanie dziewczyny na dyskotece wymaga nieco więcej zachodu niż podanie swojego numeru telefonu w odpowiedniej rubryce i czekanie aż sama zadzwoni.
 
Tęsknią za… ciepłymi obiadkami
 
Jakie są oczekiwania bielszczan z ogłoszenia? Nie ma reguły. Jedni podkreślają, jakie fizyczne walory ich interesują, inni stawiają na bogatą osobowość, jeszcze inni zaznaczają, czego od drugiej połówki oczekują. W tej ostatniej grupie nietrudno natknąć się na panów w średnim wieku, którym doskwiera brak towarzyszki wieczornych rozmów. Nie brak też mężczyzn „po przejściach”, którzy tęsknią za... ciepłym obiadkiem, kiedy wracają z pracy. 
 
Niektórzy w zamian za swoje towarzystwo i dach nad głową oferują etat kury domowej. Są tacy, którzy wprost piszą, że interesują ich tylko pielęgniarki lub lekarki. Pragną ułożyć sobie życie z przedstawicielką świata medycyny, a szukającym przygód paniom z innych branż z góry dziękują za fatygę.
 
Na tej samej stronie, linijkę niżej podpisuje się pewna dwudziestolatka, która szuka przygód i niezobowiązujących znajomości. O takie ogłoszenia - zarówno damskie, jak i męskie - nietrudno. Ich treść różni się często wyłącznie ilością błędów ortograficznych i zaskakujących figur stylistycznych. Ale są też oferty napisane tak zręcznie, że nie powstydziłby się ich Sęp Szarzyński, Kochanowski czy Gałczyński w swoich erotykach. Najczęściej zamieszczają je osoby z pewnym doświadczeniem w wiadomych sprawach, które nie wstydzą się pisać o tym, jak spotkanie może się skończyć.
 
Jestem miła, szukam sponsora
 
Ludzie w sieci coraz konkretniej wyrażają swoje myśli i definiują osobiste potrzeby. Dla tego typu anonsów termin „sponsor” uzyskał nowe znaczenie. Ofert sponsoringu jest coraz więcej także na terenie Bielska-Białej. „Mam 20 lat i szukam zadbanej sponsorki ok. 40 lat”, „Masz nie więcej jak 30 lat, złe warunki materialne, chętnie pomogę”, „Mam 24 lata, przystojny, 184 cm (…) szukam kobiety, której będę mógł w pełni towarzyszyć w zamian za pomoc finansową”. „Szukam Panów, którzy pragną przyjaźni i nie tylko (…). Szukam mężczyzny, który to zrozumie. Który również zrozumie, że życie jest kosztowne i czas mój również kosztuje (jestem na studiach, więc mam spore wydatki)”.
 
Są propozycje pań dla starszych panów, młodych chłopaków dla dojrzałych pań, a nawet młodych chłopaków dla dojrzałych panów. Jedni oczekują pełnego sponsoringu, inni przyjmują markowe ciuchy, drogie gadżety, itd. Na tego rodzaju ofertę natknęliśmy się nawet na forum naszego portalu.
 
Wśród ogłoszeń nie brakuje ofert nastolatków. Niektóre gimnazjalistki szukają przyjaciółki w swoim wieku, ale są takie, którym zależy na znacznie starszych kolegach. Zapewne wiele z nich nie zdaje sobie sprawy, jak wielkie niebezpieczeństwo może na nie czyhać gdzieś na drugim końcu kabla.
 
Magdalena Dydo
 



Strone odwiedzono: 2324 razy.
Data publikacji: 2010-03-02 07:00
Powrót:

...Ilość: 3 Strona: [1]
niezarejestrowany - elf [2010-03-02 17:56]
W sieci jak i w zyciu sa ciekawi ludzie i oszusci...nie ma reguly. Znam osobiscie pare par , ktore poznaly sie w sieci....sa juz i malzenstwa...a czasami sa to osoby mieszkajace 500 m od siebie ;-) jak Ja i moj maz
niezarejestrowany - pat [2010-03-02 10:10]
internet jest dobrym sposobem na skojarzenie ludzi którzy mieszkaja daleko od siebie. gdyby nie klawiatura nigdy by sie nie poznali.znam szczęśliwą parę która poznała sie przypadkiem,w sieci.Mają JUZ DWOJE DZIECI i wyglada na to że są ze sobą szczęśliwi.Ale ryzyko w sieci jest,zawsze jest ryzyko
niezarejestrowany - etna [2010-03-02 08:59]
Osobiście znam dwie pary, które poznały się trochę przypadkiem przez internet. Dziś obie są po ślubach. Ja jednak do tego typu znajomości podchodzę trochę sceptycznie, choć widać, że są wyjątki.

Dodaj swój komentarz

Nick tymczasowy:
Przepisz cyfry z obrazka:

Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Polecamy
Portal Rzeczoznawców

www.rzeczoznawcy.bielsko.pl

Lista biur rzeczoznawców z Bielska oraz Podbeskidzia podzielonych na kategorie (ds. majątkowych, budowlanych, BHP i innych). Dodatkowo przepisy dotyczące zawodu, podstawowe definicji i odnośniki

Portal prawniczy

www.prawo.bielsko.pl

Informacje o kancelariach prawnych z Bielska - Białej, przepisy szczegółowe, przejściowe, informacje o wykonywaniu zawodu radcy prawnego  - wszystko w jednym miejscu.


Ważne linki

Reklama w portalu

Kontakt

Informacje o portalu

Copyrights © 2006 Bielsko-Biala. All Rights Reserved. Wykonanie:  Wizja.net                                       Kontakt | O serwisie | Reklama
Polecane strony: | Praca Bielsko - Biała | Nieruchomości Bielsko - Biała | Pozycjonowanie | Strony Internetowe | Reklama Bielsko | Zdjęcia

Ta strona kojarzona jest ze słowami: Pan pozna panią albo pana