Wczoraj odbyło się losowanie par 1/16 finału Pucharu Polski. Na tym etapie rozgrywek piłkarze Podbeskidzia zmierzą się z Piastem Gliwice, którego trenerem jest osoba dobrze znana nad Białą.
Kibice Podbeskidzia liczyli z pewnością na wylosowanie markowego zespołu z ekstraklasy, lecz i w tym przypadku nie ma co narzekać. Piast, to atrakcyjny przeciwnik. Zespół ten prowadzi były szkoleniowiec „Górali”, Marcin Brosz. Po sprzedaży Kamila Glika do włoskiego Palermo, gliwiczanie w sposób znaczny zwiększyli swój budżet. Dzięki temu transferowi działacze Piasta zatrzymali przy Okrzei najlepszych zawodników z minionego sezonu i dodatkowo zasilili kadrę zespołu kilkoma ciekawymi nazwiskami. O obliczu Piasta decydują tacy piłkarze, jak Bartosz Iwan (cztery gole w bieżącym sezonie), Mariuszowie Zganiacz i Muszalik, Michał Chałbiński, Sławomir Szary, Adrian Klepczyński oraz Jakub Biskup.
Ci właśnie gracze mają pomóc Piastowi w szybkim powrocie do elity. Ale po pięciu kolejkach I ligi, niebiesko-czerwoni zajmują dopiero siódme miejsce, tracąc do liderującego Podbeskidzia cztery „oczka”. Zespół trenera Brosza - podobnie jak bielszczanie - nie zaznał w tym sezonie goryczy porażki. Dwukrotnie odprawiał rywali z kwitkiem i trzykrotnie dzielił się z nimi punktami.
Mecze 1/16 finału odbędą się 21 i 22 września. O awansie zdecyduje jeden mecz, a w wypadku remisu - dogrywka i ewentualnie konkurs rzutów karnych. Bielszczanie ten pojedynek rozegrają na swoim boisku, co będzie ich niewątpliwym atutem.
pH |